124691.fb2
Kątem oka spostrzegł, że jej dłoń była porośnięta małymi, ciemnymi włoskami.
Trochę dziwne.
MAŁYMI CIEMNYMI WŁOSKAMI? Jej dłoń!
„Pamiętasz, jak się dziwiłeś, że ma takie ostre zęby?” — coś krzyknęło ostrzegawczo w jego mózgu. Chciał odwrócić głowę, żeby raz jeszcze spojrzeć w jej zęby. Ale nie mógł.
Bo one już wpiły mu się w gardło.